Punky Reggae Live 2010, odcinek Lublin. Gdzie? Oczywiście klub Graffiti. Kto? Neonovi, Tabu, Farben Lehre, Hurt. Jak było? Jak zwykle
, zresztą sami zobaczcie. Pełna relacja niedługo pojawi się na oficjalnej stronie PRLive.
![]() |
![]() |
Rzeszowski zespół Neonovi założony z inicjatywy Tomka Rzeszutka, znanego również z pewnej „chrześcijańskiej” kapeli. Bardzo dobre rozpoczęcie koncertu. Pozytywne przyjęcie ze strony publiczności jasno dało do zrozumienia, że to właściwa kapela na właściwym miejscu.



![]() |

![]() |
![]() |
TABU to realizacja drugiego hasła z nazwy trasy koncertowej. Energia na scenie mogła by zasilić całe nagłośnienie i oświetlenie w Graffiti tego wieczoru. Kto nie zna tego zespołu niech żałuje i postanawia poprawę.
![]() |
![]() |


Weteranów z Farben Lehre raczej przedstawiać nie trzeba. Nie było to dla mnie zaskoczeniem, że kiedy wyszli na scenę publiczność oszalała. Dźwięki z „Ferajny” jak i stare, sprawdzone numery sprawiły, że lubelski klub zadrżał w posadach.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |


Co zagrali? Atomowe zabawki, Jutro, Kolory, Sztylet, Fatamorgana, Pogodna, Prosto do nieba, Terrorystan, Handel, Kwiaty, Nierealne ogniska, Zagadka, Duże dzieci, Matura, Obcy, Urwis, Should I Stay Or Should I go Now (nie koniecznie w tej kolejności), Ferajna, Spodnie z GS-u, Erato, Corrida.

![]() |
![]() |




Na zakończenie wystąpił zespół made in Wrocław – HURT. Moc Misia przeszła na każdego w promieniu conajmniej kilometra
.

![]() |
![]() |
Na koncert, mimo protestów przełożonych, przybył nawet kolega z pracy – Ojciec Niedźwiedź.


Jeżeli ktoś jeszcze nie był na PRLive, niech czym prędzej się wybiera. Ta trasa to nie tylko występ trzech zespołów (+ gość), ale przede wszystkim iście rodzinna atmosfera
.
Wielkie dzięki dla Wojtka i dla wszystkich pozostałych osób, dzięki którym ten wieczór był naprawdę muzycznie i fotograficznie udany!

















