Warszawa, lipiec, wtorek, gorąco, bardzo gorąco. Sesja plenerowa Małgosi i Pawła. Jak było? Gadatliwie, miło, zabawnie i zielono
. Poniżej kilka pierwszych kadrów z sesji.

![]() |
![]() |






![]() |
![]() |

Warszawa, lipiec, wtorek, gorąco, bardzo gorąco. Sesja plenerowa Małgosi i Pawła. Jak było? Gadatliwie, miło, zabawnie i zielono
. Poniżej kilka pierwszych kadrów z sesji.

![]() |
![]() |






![]() |
![]() |

Za oknem upał. Ślubne „bieganie” w pełni. Czasami trzeba choć na chwilę odpocząć. W jaki sposób najlepiej? Fotografując…


![]() |
![]() |


![]() |

- A co to ?
- Aparat.
- Aparat. A po co?
- Będę robił Ci zdjęcia
- Aaaaa. A co to?
-
Aparat…

![]() |
![]() |