Warszawa, lipiec, wtorek, gorąco, bardzo gorąco. Sesja plenerowa Małgosi i Pawła. Jak było? Gadatliwie, miło, zabawnie i zielono
. Poniżej kilka pierwszych kadrów z sesji.

![]() |
![]() |






![]() |
![]() |

Warszawa, lipiec, wtorek, gorąco, bardzo gorąco. Sesja plenerowa Małgosi i Pawła. Jak było? Gadatliwie, miło, zabawnie i zielono
. Poniżej kilka pierwszych kadrów z sesji.

![]() |
![]() |






![]() |
![]() |

oj tak , bylo i goraco i gadatliwie ,ale i smiesznie … w pewnym momencie mialam dosyc dwoch facetow ( meza i fotografa;) ) i na hustawce spotkalam pokrewna dusze